• Wpisów:339
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 17:31
  • Licznik odwiedzin:32 319 / 2375 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Był jakoś drugi tydzień kary siedziałam na górze u siebie w pokoju. Usłyszałam dzwonek do drzwi, ale nie zbyt się tym zainteresowałam. Po chwili mama zawołała mnie na dół.
-Ewelina!
-Zaraz..- odpowiedziałam
-No schodź!
Schodząc po schodach zobaczyłam mamę stojącą odwróconą w stronę drzwi, a zaraz za nią, w drzwiach, dwóch policjantów. Nie miałam zielonego pojęcia co to może oznaczać. Podeszłam i usłyszałam.
-Jesteś aresztowana pod zarzutem pobicia trzynastoletniej dziewczyny, reszty dowiesz się na komendzie.
-Co?! Przecież ja nikogo nie pobiłam.
-Przykro nam, rączki.
-Słucham?
-Musimy założyć ci kajdanki, takie są procedury.
Moja mama była w szoku, łzy jej poleciały. Było mi wstyd, dobrze, że mieszkałyśmy w miejscu gdzie nie było żadnych domów oprócz naszego, w związku z czym nikt prócz mojej rodziny nie widział jak wsadzali mnie do suki. Pierdole te ich procedury, jakie kajdanki, za co? Przecież nie mają dowodów, chyba.. Zaraz za nami pojechał samochodem ojczym z resztą. Wszyscy byli oburzeni i nie wiedzieli o co chodzi. Sama nie wiedziałam, przecież nie pobiłam nikogo oprócz tamtych typiar, ale one były w naszym wieku. Dojechaliśmy, przesłuchali mnie, wszystkiego się wypierałam, przecież od paru dni siedziałam w domu, więc jak mogłam kogoś pobić? Moja rodzina złożyła takie same zeznania. No i wypuścili mnie, nie mieli żadnych dowodów oprócz zeznań jakiejś dziewczyny. Gdybym tylko dowiedziała się kto to.. Ale o co było całe te zamieszanie? Nie powinni się tak od razu zachowywać, pierdolony system. Z drugiej strony trochę chciało mi się śmiać z całej tej akcji i może nie byłoby tym nic złego oprócz tego że mama przedłużyła karę o tydzień i mi i siostrze za to, że w drodze powrotnej jej pyskowałyśmy i pokłóciłyśmy się z nią.
  • awatar When I need you ♥: ZAPRASZAM. CAŁKOWICIE ZA DARMO MOŻNA ZOSTAĆ TESTERKĄ WYSOKIEJ JAKOŚCI KOSMETYKÓW ZNANYCH MAREK: shinybox.pl/?ref=b909884 :)
  • awatar angela.♥: Hej, tutaj Angelika z bloga bbless.pinger.pl teraz jestem na aangela.pinger.pl Zapraszam ♥
  • awatar Milciaa: ooo to feste widzę :P jakaś typiara ma z głową chyba, albo dopiero chce być pobita :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
teraz wiem jedno, muszę iść przed siebie, zagryźć zęby. Nie oglądać się za siebie jutrzejszy dzień będzie piękny
 

 
w głowie masz burdel w sercu zamęt
 

 
Wyciskaj z życia to, to co najcenniejsze. Wyzwól energię, jak podpowiada serce.
 

 
Jakoś tak któregoś dnia była wywiadówka, na której pani Bralczyk ukochana pokazała mamie wydrukowane zdjęcie z facebooka, na którym siedzimy na kanapie i ja całuje się z Damianem trzymając e ręku piwo, w dodatku z pończochą na wierzchu, a moja siostra siedzi obok nas z Adamem i wygląda to dość podobnie. Sprawę pogorszyły moje tragiczne oceny i złe zachowanie. Podobno macamy się na przerwach hahahahaha, rzeczywiście, może jeszcze daje dupy w kiblu hm? hahaha -,- Mama weszła do domu i wpadła w jakiś szał, a my byłyśmy zszokowane tym zdjęciem, bo wychowawczyni nic wcześniej nie mówiła nam ma ten temat, że je widziała czy coś. No ale cóż poradzimy Bralczyk to Bralczyk, najgorsza nauczycielka w szkole, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Dostałam dwa tygodnie kary, a moja siostra tydzień, ponieważ miała dobre oceny, w przeciwieństwie do mnie. Matka rozmawiała, a raczej krzyczała na nas jakąś dobrą godzinę. Dodatkowo powiedziała, że nie mogę się zadawać z Damianem, bo ma na mnie zły wpływ. Tu przesadziła. Kogo jak kogo ale jego mi nie zabroni na pewno. Pokłóciłam się z nią i poszłam na górę. Nie miałam, żadnego sprzętu nawet muzyki bo powiedziała, że zamiast się uczyć to jej słucham.
 

 
Trzydzieści sześć i sześć stopni Celsjusza, siedemdziesiąt procent wody i dusza, pięć litrów krwi, jedno serce ją tłoczy i jeden ty by to wszystko zjednoczyć ♥

Ojojoj chyba się zakochuje powoli, w prawdzie to dopiero miesiąc ale czuje do niego coś coraz bardziej, to nie miłość, nie kocham go ale coś już jest.
  • awatar Milciaa: hmmm może coś z tego da :) A zdjęcie boskie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie uciekniesz nigdzie, bo przeznaczenie szybsze
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
zamykając się w sobie, uciekasz od uczuć, które i tak kiedyś cię dopadną
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mama nie pozwalała nam wyjść z domu, ale jakoś musiałyśmy to zrobić, więc gdy tylko rodzice pojechali na zakupy my wyszłyśmy. Umówiłyśmy się z Kamiśką w parku botanicznym niedaleko nas. Kamila zadzwoniła do jednej z tych dziewczyn no i przyszły. Jak to się skończyło? No cóż nie lubię tego, ale wymienieniu paru słów zaczęłyśmy się bić. Kiedy skończyło się to że tak powiem naszą "wygraną", poszłyśmy do domu. Zgarnęłyśmy przypał za wyjście bez pozwolenia i wzięłyśmy się za lekcje.
 

 
telefon, w którym miałam wszystkie daty do opisania na pingerze przepadł, postaram się trochę nadrobić te wydarzenia w jednej ale nie wiem czy mi się to uda, na pewno o czymś zapomnę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
zaraz ostatnia stacja jeszcze możesz na niej wyjść, stanąć twarzą w twarz i zajebać życiu w ryj i pierwszy raz poczuć się i być naprawdę kimś i iść przed siebie i tak do końca życia iść
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wieczorem wracałam od Natali i Martyny. Usłyszałam za sobą "Eliza szmato!". Nie obejrzałam się, bo po co? Przecież mam na imię Natalia. Jakieś nieznane mi dziewczyny podbiegły do mnie i po prostu zaczęły mnie bić. Nie wiem za co, z tego co wiedziałam nie miałam z nikim ostatnio żadnych spięć. Może chodziło o Damiana? Wiele tych szmat z Bloków zazdrościło, że z nim chodzę. Na koniec powiedziały: "Zastanów się do kogo się spierdalasz". No i poszły, a ja nie miałam zielonego pojęcia o co im chodzi. Zanim doszłam do domu rozkminiłam ten problem, musieli pobić mnie, bo pomyliły mnie z Elizą, która jak wiadomo dzień wcześniej zajebała Karolinie. Chyba miałam złamaną rękę. Weszłam do domu, wyjaśniłam co się stało i pojechaliśmy do szpitala. Lewa ręka w gipsie. Zadzwoniłam do Dąbrosia i powiedziałam o zdarzeniu. Jak to on, zareagował wybuchowo i oznajmił, że tego nie odpuści. Porozmawiał Z Kamiśką, która zaoferowała nam pomoc. Umówiłyśmy się z nią na kolejny dzień, żeby dorwać te typiary. Moja mama powiedziała, że trzeba to zgłosić na policję, ale powiedziałam że oszalała.
  • awatar Eliza K.: hihihihi fajnie mieć siostrę prawie bliźniaczkę :D ♥
  • awatar oluuuh: niedojebane suki <lol2> nie przejuj się a ręka wyzdrowieje ! <3
  • awatar Milciaa: oooo no to nie za ciekawie... idiotki, takich trzeba tępić!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Udowodnij mi, że w tym całym syfie nie zostałam sama
 

 
Tysiące łez codziennie spija beton
 

 
zapomniałam cię, zapomniałam co znaczy twój wzrok, twoje słowa
 

 
Chyba łzy mam w oczach, chociaż chyba nie mam łez. Czy potrafi jeszcze ktoś uczucia mieć?
 

 
Brak granic równowagi, wszędzie lateks i plastik, to pierdolone chamstwo naszej generacji.
 

 
Wszystko ma cel, sens i cenę wiem o tym, ale życie jest cenniejsze niż jebane banknoty
 

 
czasem się modlę by ten kolejny dzień nie był końcem, ale pamiętam, że następnego dnia też wstaje słońce
 

 
Po południu zostałam zaproszona wraz z siostrą przez naszych na tajemniczą "randkę". Zasłonięto mi oczy szalikiem Legi i wsadzono do samochodu. Wysadzili nas przed restouracją, gdzie okazało się, że jest dziś nie czynna więc pozostała nam pizza. Także niespodzianka troszkę się nie udała. Tak się złożyło, że był tam też mój ojciec, który nas nie zauważył, wziął pizze na wynos i wyszedł, a nasi chłopacy niestety razem z nim. Po co? No oczywiście jak to oni uparli się, że muszą mu dojebać za to co mi zrobił. Nie udało imsie to ponieważ szli za nim aż pod jego kladkę gdzie okazało się, że czekają na niego jego czterej napakowani koledzy więc chłopacy zrezygnowali. Wrócili do nas i pojechaliśmy do domu. Rodziców nie było na noc więc chłopacy zostali. Moja siostra wyszła do sklepu, wróciła oznajmując, że zajebała pewnej Karolinie, która non stop sie do nas pluje. Tym razem wyzwała naszą mamę od dziwek więc Eliza nie mogła się powstrzymać i jebnęła jej sztukę. Chciało mi się z tego śmiać, hsahsahsa.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku, bo w życiu są sprawy dużo ważniejsze niż spokój.
 

 
Nie ma teraz rzeczy niemożliwych, wszyscy wszystko robią, by tylko być szczęśliwym.
 

 
Mam już dość uciekania przed samą sobą. Potykam się na własnych kłamstwach. Boję własnego odbicia w lustrze. Oszukuję samą siebie, że nadejdzie lepsze jutro, gdy tak naprawdę utknęłam w tym przerażającym wczoraj.
 

 
Tu wokół brud i nędza, a ludzie są za biedni by w ogóle oszczędzać.
 

 
To niezwykle nurtujące jak bardzo potrafimy kogoś kochać, nie potrafiąc wyjaśnić dlaczego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ściskają się jakby byli nawzajem w sobie, nie ma nic oprócz nich dla nich